Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - Wilk

Francuski komiks Jean-Marca Rochette, który trafił w mojej ręce dzięki wydawnictwu Marginesy, to pozycja, która zdobyła uznanie na swoim rodzimym rynku, biorąc udział w walce o najważniejsze komiksowe tytuły 2019 roku. Jednak mimo to myślę, że nie jest to publikacja, która każdemu przypadnie do gustu.

Jeżeli porównam na wstępie komiks Jean-Marca Rochette do takiego tytułu jak "Stary człowiek i morze", nie wiem, ilu przekonam do jego lektury. Choć mówi się, że opowiadanie to przyczyniło się do zdobycia przez Hemingway'a literackiej Nagrody Nobla, jej obecność na liście lektur szkolnych wywoływała raczej mieszane uczucia wśród moich ówczesnych rówieśników. Myślę, że kto sięgnie po "Wilka", może mieć podobne odczucia co podczas chwil spędzonych z opowiadaniem Hemingway'a. 

Naszym głównym bohaterem jest tu Gaspard, samotny pasterz owiec, który od lat opiekuje się swoimi zwierzętami, strzegąc je przed największym niebezpieczeństwem, jakie jego zdaniem może je spotkać: wilkiem. Mężczyzna nie zważa na to, że to chroniony gatunek i jeżeli widzi zagrożenie, nie zastanawia się długo. Kolejne tragiczne wydarzenia sprawią, że w głowie Gasparda wszystko sprowadzi się właśnie do jednej decyzji "on albo ja". Rozpoczyna się wyprawa w góry, które bezstronne w tej walce mogą stać się zgubą tak dla pasterza jak i dla jego wroga.

Historia Jean-Marca Rochette to klasyczna opowieść o starciu człowieka z naturą. Gaspard kocha życie w górach, na starość tylko to mu zostało. Wilk staje się jednak dla niego wrogiem, który jego zdaniem burzy jego spokój. Nie jest to jak wiadomo odosobniony przypadek. Konflikt pasterzy z wilkami jest odwieczny i "Wilk" to jedna z takich właśnie historii. W tej walce nie ma zwycięzców i Rochette chce to podkreślić. Budowana przez niego historia oszczędna jest w słowa. Gaspard to samotnik i rzadko kiedy spotyka innych ludzi na swej drodze. Ci pojawiają się tutaj, ale mają dość marginalną rolę do odegrania. Równoprawnym bohaterem jest tytułowy wilk. Jego historia jest równie tragiczna co ujawniona przy końcu albumu historia Gasparda. Finał tej historii nie jest scenariuszem, który najprawdopodobniej rozegrałby się w rzeczywistości. Los Gasparda jest jednak pewną przestogą dla nas samych, by natury nie odbierać jako wroga, a sojusznika, by współpracować z nią, a nie działać na przekór. 

Komiks ten swoją historię opowiada przede wszystkim ilustracjami. To one przekazują tu najwiecej emocji i stanowią o sile tego albumu. Kreska Rochette jest realistyczna, a przedstawiona przez niego natura jest po prostu piękna. Do tej pory nie miałem okazji poznać tego artysty, myślałem, że to debiutant, a jednak mamy tu do czynienia z twórcą, który od czterdziestu lat tworzy komiksy i ilustracje. Niestety, żadne z jego dzieł nie pojawiło się jeszcze w Polsce, a szkoda, bo na jego koncie jest chociażby Snowpiercer, który zekranizował niedawny zdobywca Oscara, Joon-ho Bong. Zwłaszcza tę pozycję chętnie zobaczyłbym na naszym rynku, może Marginesy pokuszą się o taką publikację?

Rysowana przez Rochette historia początkowo nie spieszy się, rysownik daje każdej scenie wybrzmieć. Jednak im bliżej końca tym bardziej przyspiesza, zrzuca na czytelnika nowe informacje o Gaspardzie i zagęszcza akcję. To nierówne tempo trochę przeszkadza w lekturze, ale ostatecznie odkładając komiks byłem z niego zadowolony. Myślę, że osób, które nie przepadają za historiami o starciu człowieka z naturą ten komiks raczej nie sprowokuje do zmiany nastawienia wobec nich. To pozycja raczej dla miłośników natury, którzy będą mogli podziwiać przede wszystkim kadry, ale też historię autorstwa Rochette. 

Wojtek "Rodzyn" Rozmus

Wilk
autor: Jean-Marc Rochette
tłumaczenie: Paweł Łapiński
cena z okładki: 49,90 zł
Liczba stron: 112

Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.